Napisane przez: dobranowina | sobota, 18.2.2012

Bóg wie, kim jesteśmy i jak nas kształtować

Bóg wie, kim jesteśmy i jak nas kształtować

Fiołek ogrodowy | autor: Derek Ramsey | licencja: Creative Commons Attribution-Share Alike 2.5 Generic, 2.0 Generic and 1.0 GenericJezus Chrystus pierwszy wyciągnął do nas swoją dłoń, pierwszy się pochylił nad nami w swojej miłości, pierwszy pokochał nas takimi, jakimi jesteśmy i gdzie jesteśmy.

Bóg czyni to nadal; robi to dla naszego zbawienia – tak bardzo nas kocha, że nie chce nas utracić. Ma czas, aby nas wysłuchać i odpowiedzieć. Ze szczególną troską oznajmia nam swoje Boże Prawo, abyśmy nie błądzili w zakamarkach tego świata, byśmy nie pomarli na Jego oczach, bo jakiż to ogromny jest ból dla Ojca, który widzi swoje umierające dzieci!

Dlatego oznajmia nam, że życie to nie zabawa, to nie brak decyzji czy też obojętność…

Mówi przez Słowo Boże i prorockie, abyśmy poznali, nabrali siły i wzbili się jak orły, by przeżyć życie ponad swoimi słabościami, brakiem wiary lub może zniechęceniem.

Bóg wie, kim jesteśmy i jak nas kształtować, dlatego nie ominą nas dzisiaj doświadczenia, bo mają nam pokazać to, co tak naprawdę jest dla nas ważne i jak mamy żyć bliżej nieba.

napisała Agata

Napisane przez: dobranowina | poniedziałek, 6.2.2012

Czy spotkanie Boga twarzą w twarz jest czymś przerażającym?

„Nasz Bóg jest ogniem trawiącym” (cz. VIII)

Czy spotkanie Boga twarzą w twarz jest czymś przerażającym?

Kiedy spotkam Go dzisiaj w „ogniu płomienistym”, gdy powitam dziś ten „ogień trawiący” we mnie, czy będę się lękał wyjść Mu na spotkanie w owym dniu, gdy przyjdzie jako ogień trawiący? Nie, bowiem będę na to przygotowany; a wiedząc jak błogosławioną sprawą jest poznanie Go jako „ognia trawiącego”, wiedząc jakie błogosławieństwo przyniosło to mnie dziś, z największą rozkoszą wyjdę Mu na spotkanie tego dnia, w którym objawi się On z nieba w ogniu płomienistym. „Bóg nasz jest ogniem trawiącym”. Niech błogosławiony będzie Pan!

„Lecz któż będzie mógł znieść dzień przyjścia jego? I kto się ostoi, gdy on się okaże? Bo on jest jako OGIEŃ roztapiający” (Mal.3,2 BG). Otóż to! W takim razie, kiedy wyjdę Mu na spotkanie już teraz, w trawiącym ogniu, którym On jest, spotkam Go w ogniu, który roztapia, oczyszcza. „I będzie siedział roztapiając i wyczyszczając srebro, i oczyści syny Lewiego, i przepławi je jako złoto i jako srebro, i będą ofiarować Panu dar w sprawiedliwości” (w.3 BG). To jest odłączenie od grzechu; to jest oczyszczenie od grzechu. I to stawia nas w miejscu, w którym ofiarowujemy Panu ofiarę sprawiedliwości; stajemy się sługami sprawiedliwości ku poświęceniu, tak, byśmy mogli wyjść na spotkanie Pana. Niech więc błogosławiony będzie Pan za to, że jest ogniem trawiącym – że jest „ogniem roztapiającym”.

Topiące się srebro | autor: Lu-Le | licencja: Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported

I będzie siedział roztapiając i wyczyszczając srebro, i oczyści syny Lewiego...

Czytaj dalej…

Napisane przez: dobranowina | wtorek, 13.12.2011

Chrystus przychodzi – przychodzi po nas

„Nasz Bóg jest ogniem trawiącym” (cz. VII)

Chrystus przychodzi – przychodzi po nas

Chrystus przychodzi – opowiadamy o tym, że to po nas przyjdzie. Przychodzi w ogniu płomienistym, jako ogień trawiący, a ja chciałbym wiedzieć, jakiż jest sens mówienia o Jego przyjściu, jeśli nie jesteśmy gotowi na spotkanie Go w tym trawiącym ogniu? Zwiedzeniem dla każdego człowieka będzie nieuważne przejście do porządku dziennego nad tym zagadnieniem, skoro jest to wieczną Prawdą.

Wszystkie Boże promienie na niebie | autor: Mila Zinkova | licencja: Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported

Jak zostaniemy oddzieleni od grzechu i to tak, abyśmy mogli wyjść na spotkanie Tego, który jest ogniem trawiącym?

Czytaj dalej…

Napisane przez: dobranowina | piątek, 4.11.2011

Jak wyrazić ma człowiek swoją miłość do Boga

Jak wyrazić ma człowiek swoją miłość do Boga

Malwa różowa i błękitne niebo | autor: Bouba | licencja: Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 UnportedJak wyrazić ma człowiek swoją miłość do Boga;
jak kochać ma całym sercem, by nie ranić Jego uczuć?

Klęcząc pod krzyżem, oczyma wiary, dostrzegam czyjś ból.
On umiera… nie odchodź – rzekłam w swoim sercu.
Bez Ciebie nie będę umiała kochać tak jak Ty, dzielić się nadzieją,
która jest wyrysowana w Twoich przebitych dłoniach.

Kiedyś moje oczy były bezbarwne, a życie tonęło w grzechach.
Wtedy spotkałam człowieka, który na mej ścieżce życia niósł krzyż.
Ten krzyż należał do mnie. Wypisane było tam ludzkie życie.
Złapałam oddech miłosierdzia, by pójść za Tobą…

Poranione ciało dźwigało ciężar mego grzechu.
Ziemia utraciła swój kolor,
pustynia została nawodniona kroplami łez i krwi.
To byłeś Ty… miłość, która przebiła się przez cały wszechświat,
tuląc w ramionach ludzkość.

Zmieniłeś mój oddech; chwyciłeś moje dłonie, które zakrywały twarz.
Ujrzałam to, co się narodziło. Wróciły wspomnienia…
Pamiętam gdy wskazałeś mi drogę, która zwie się przebaczeniem,
Gdy ukryłeś moje serce przed deszczem zagubienia,
Schroniłeś mnie przed samą sobą.

Rzekłeś wtedy: Nie odchodzę… Jestem, będę z Tobą aż do skończenia świata.

napisała Agata

Napisane przez: dobranowina | piątek, 4.11.2011

Krzyż Chrystusa daje wolność od grzechu

„Nasz Bóg jest ogniem trawiącym” (cz. VI)

Krzyż Chrystusa daje wolność od grzechu

Zniszczenie grzechu jest jedyną drogą do zbawienia.

„Będzie nazwany Jezus; albowiem On zbawi lud swój od grzechów ich [Mt.1:21 Biblia Gdańska].

Zatem z chwilą, gdy przyjmuję Jego ofertę tak pewnie, jak wierzę w Chrystusa – „nie zginę”. Lecz w tym przyjmuję również warunek, mówiący o tym, że porzucę grzech. Zgadzam się na to i wyrażam swą wolę, aby oddzielono mnie od grzechu i na to, że się od niego odseparuję. Posłuchaj:

„Wiedząc to, że nasz stary człowiek został wespół z nim ukrzyżowany, aby grzeszne ciało zostało unicestwione” [Rz.6:6].

Zatem celem krzyża Chrystusowego jest unicestwienie grzechu. Nigdy o tym nie zapomnijcie. Szybko uchwyćcie się tego na zawsze: krzyż Jezusa Chrystusa – ukrzyżowanie Jezusa Chrystusa – ma na celu zniszczenie grzechu. Dzięki niech będą Panu, że ten cel zostanie osiągnięty. Przeczytajmy zatem cały werset:

„Wiedząc to, że nasz stary człowiek został wespół z nim ukrzyżowany, aby grzeszne ciało zostało unicestwione, byśmy już nadal nie służyli grzechowi” [Rz.6:6].

Krzyż przy wejściu na wzgórze Golm | autor: Radosław Drożdżewski (Zwiadowca21) | licencja: Creative Commons Attribution 3.0 Unported

Celem krzyża Chrystusowego jest unicestwienie grzechu.

Czytaj dalej…

Napisane przez: dobranowina | wtorek, 20.9.2011

Chodzenie z Bogiem

Chodzenie z Bogiem

Stokrotka pospolita | autor: Rasbak | licencja: Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 UnportedDlaczego decyzje jakie podejmujemy w Chrystusie są dla na czasem bolesne? Przecież są wynikiem tego, iż pragniemy iść za naszym Zbawicielem.

Może dlatego tak się dzieje w naszym życiu, bo nasz wzrok skupiamy na sobie, na własnych pragnieniach i nie do końca akceptujemy to, co ma nam do powiedzenia Bóg. Może nie narodziliśmy się na nowo, sama siebie o to pytam…

Im bliżej jesteśmy Jezusa Chrystusa, tym bardziej oddalamy się swoich dążeń, które były skupione na naszym Ego. Z serca powoli zanika walka jaką toczyliśmy przeciwko nam samym i Świętemu Duchowi, gdyż patrzymy na ofiarę Jezusa i na to, co dla nas dokonał, a nasze rozterki pomału znikają w wyniku naszego obcowania z Bogiem.

Powołani jesteśmy do miłości, w wyniku której rodzi się w nas pragnienie, abyśmy wydawali owoc trwały.

Czytaj dalej…

Napisane przez: dobranowina | wtorek, 13.9.2011

Czy jesteś dobrym człowiekiem?

Czy jesteś dobrym człowiekiem?

W internecie można spotkać czasem coś ciekawego, co potrafi dać do myślenia a jednocześnie być zabawne.

Oto film o kimś, kto myślał, że jest dobry:

PS. Nie mogę się zgodzić tylko z wizją wiecznego życia w piekle, ale to temat na całe duże studium Biblii.

Napisane przez: dobranowina | niedziela, 21.8.2011

Bóg obiecał – wybierz Chrystusa, a nie zginiesz

„Nasz Bóg jest ogniem trawiącym” (cz. V)

Bóg obiecał – wybierz Chrystusa, a nie zginiesz

Cóż więcej uczynić mógł Bóg, ponad to, czego dokonał, by usunąć grzech?

Dał swojego jednorodzonego Syna. Chrystus oddał samego siebie, by każdy, kto weń wierzy nie zginął, ale miał żywot wieczny. On wstawia się za każdą duszę, która wierzy, że nie zginie. Słowo Boże nie mówi – co zbyt często jest błędnie interpretowane – „że tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy kto weń wierzy, »mógł nie zginąć«, lecz mówi: „nie zginął, ale miał żywot wieczny”

Bóg dając swego Syna, ustanowił w tym darze wieczną możliwość, by każda dusza została uratowana. A dzieje się tak dlatego, że to, czy ktoś zostanie zbawiony zależy od tego, co on sam wybiera. Pan nie zbawi nas wbrew naszej woli. Bóg zapewnił każdemu z nas taką możliwość w darze Chrystusa, abyśmy zostali zbawieni. To od nas zależy, czy wybieramy zbawienie, które Pan nam zaoferował; czy bierzemy krzyż i czy przyjmujemy treści, w których daje On nam tę pewność.

Szymon Cyrenejczyk zmuszony do dźwigania krzyża z Jezusem | autor: James Joseph Jacques Tissot | licencja: public domain

Czy bierzemy swój krzyż?

Ale kiedy ktoś wybiera Chrystusa i wierzy w Niego, już nie istnieje więcej „mógł” w tej kwestii. Nadchodzi pewność. Dlatego wiersz, w którym ta pewność jest zawarta, brzmi:

„Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.” [J 3:16]

Wiara w Jezusa Chrystusa usuwa precz wszelkie „być może”, jakie kiedykolwiek mogłoby się tam znaleźć i ustanawia w tym miejscu absolutną pewność. Tak więc do każdej duszy, która wierzy w Jezusa, Bóg mówi, ślubując: „nie zginiesz”. Do każdej duszy w świecie, nieważne jak grzesznej, Boże poselstwo mówi o tym, że Bóg postanowił, ustalił i zatwierdził, że żadna dusza wierząc pewnie w Jezusa Chrystusa „nie zginie”. To dobra oferta. Nieskończenie uczciwa i nieskończenie wspaniałomyślna. Tak uczciwa i wspaniałomyślna jak sam Bóg!

A.T. Jones

Zarówno w tym dniu, jak i w każdym innym, to nie z powodu ludzi jako takich, objawia się Boża zapalczywość – to z powodu grzechów ludzkich i tylko nad tymi, którzy identyfikują się z własnymi grzechami. „Bo gniew Boży objawia się z nieba” nie przeciwko wszystkim bezbożnikom i nieprawym, ale… „przeciwko wszelkiej bezbożności i nieprawości ludzi” [Rz.1:18].
I tylko wtedy, gdy człowiek przylgnie do swej bezbożności, gdy

„przez nieprawość nakłada Prawdzie pęta”, tylko wtedy stanie się to, że gniew Boży objawi się z niebios na nim; a nawet wtedy nie stanie się to w pierwszej kolejności wobec człowieka, ale z powodu grzechu, do którego tenże człowiek przylgnął i nie chce go opuścić, A skoro taki jest jego wybór, trzymając się go kurczowo, człowiek musi ponieść konsekwencje swojego wyboru wtedy, kiedy przyjdzie czas zapłaty. Dlatego tak jest napisane i przytoczę to jeszcze raz:
„Albowiem gniew Boży z nieba objawia się przeciwko wszelkiej bezbożności i nieprawości ludzi, którzy przez nieprawość tłumią prawdę” [Rz. 1:18] – którzy krępują prawdę, którzy odpychają prawdę.
Kontynuujmy zatem od miejsca, w którym ostatnio skończyliśmy – „A wtedy objawi się ów niegodziwiec, którego Pan Jezus zabije tchnieniem ust swoich i zniweczy blaskiem przyjścia swego. A ów niegodziwiec przyjdzie za sprawą szatana z wszelką mocą, wśród znaków i rzekomych cudów, i wśród wszelkich podstępnych oszustw wobec tych, którzy mają zginąć, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, która mogła ich zbawić. I dlatego zsyła Bóg na nich ostry obłęd, tak iż wierzą kłamstwu, aby zostali osądzeni wszyscy, którzy nie uwierzyli prawdzie, lecz znaleźli upodobanie w nieprawości” [2Tes. 2:8-12], „…nie uwierzyli prawdzie”. Wiedzieli o niej, została im przedstawiona, ich serca szeptały im, że to jest Prawda, Duch Boży powiedział im, że to jest Prawda, ich sumienia przyznały jej rację we wszystkim, ale oni nie uwierzyli Prawdzie, „znaleźli upodobanie w nieprawości” oraz stłamsili i odepchnęli Prawdę w nieprawości i z tej przyczyny gniew Boży objawia się z niebios i poraża ich.
Zatem, jak stwierdzono wcześniej, gniew Boży nie jest skierowany w pierwszej kolejności na nich, ale raczej na te rzeczy, w których się kochają, na to, do czego przylgnęli i od czego nie chcą być odłączeni. Aż w końcu, owego wielkiego dnia, gdy ustanowiony będzie sąd, a po prawicy i lewicy stać będą wszyscy ludzie, którzy kiedykolwiek żyli, ci z lewej strony odejdą „w ogień wieczny zgotowany” – nie im, ale „diabłu i jego aniołom” [Mat. 25:41]. Pan uczynił wszystko, aby żaden człowiek nie doświadczył tego ognia. Syna swego dał, aby ich ocalić, aby nigdy nie zaznali tych płomieni. Ogień ten nie im był zgotowany. Pan nie pragnie, aby ci ludzie zostali straceni, ale oni muszą iść w ten ogień dlatego, że tam jest towarzystwo, które sami sobie wybrali, tam jest miejsce, z którym się złączyli i od którego nie chcieli się oddzielić. Dlatego Pan mówi: „Idźcie precz ode mnie, przeklęci, w ogień wieczny, zgotowany diabłu i jego aniołom” [Mat. 25:41].

Napisane przez: dobranowina | piątek, 19.8.2011

Nie zapomni Ciebie

Nie zapomni Ciebie

Dzwonek | autor: Thomas Mathis | licencja: Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported“Nie zapomnę Ciebie…”
“Na moich dłoniach wyrysowałem Cię”
“Ja Jestem Tym,który Cię pociesza.”

Zeszpecony i wzgardzony został z naszego powodu,
gotowy dla miłości poświęcić wszystko co miał.
Niósł krzyż z myślą o tym, by ratować ukochane dziecko – Ciebie.
We wszechświecie słychać było szybkie bicie serca, ludzką niedolę.
Samotność raniła Jego duszę, jednak się nie poddał.
Idąc wolno… Zbawiciel współczuł, choć skazany został na ogromne cierpienie.

Chciał Odzyskać w Tobie swoje podobieństwo, by móc umieścić Cię w swojej wielkiej miłości – raz na zawsze,
dlatego nie zważał na ciężar naszych win, które zraniły Jego szlachetne serce.
Miłość poruszyła niebo i ziemię, odkrywając prawdę,
zmieniając naszą rzeczywistość…

Czy słyszysz jak zwraca się do Nas w swojej sprawiedliwości?
Jak woła Ciebie po imieniu?:
Lituję się nad Tobą,abyś wyszedł z ciemności.
Nie bój się, gdyż zostałeś wykupiony… Boży to dar.

Więc ani utrapienie, czy ucisk, czy też prześladowanie, czy głód
nie odłączy Cię od Wielkiej Miłości.

Nie pozwól jednak, by zapomnienie wypełniło Twoje serce,
gdyż Ten, który Cię ukształtował czeka na Ciebie:
na modlitwę i szczerość kruchego – ludzkiego serca,
by móc ukazać Tobie swoje Zbawienie,
polecić swoim aniołom, aby Cię strzegli na wszystkich drogach twoich,
gdyż On Ciebie uczynił i do Niego należysz.

wiersz ułożyła Agata

Napisane przez: dobranowina | poniedziałek, 1.8.2011

Na co nam jeszcze Boże prawo?

Na co nam jeszcze Boże prawo?

Usprawiedliwienie z wiary a zakon – ten ważny temat poruszył apostoł Paweł w kilku swoich listach: do Rzymian pisał o prawie moralnym, czyli tym, które streszcza się w dekalogu; do Hebrajczyków pisał o prawie ceremonialnym, czyli tym, które służy oczyszczeniu z grzechów. Wcześniej jednak w liście do Galacjan poruszył zagadnienie obu tych zakonów (lecz głównie moralnego) w związku ze sprawą usprawiedliwienia człowieka z grzechów.

List do Galacjan jest trudnym listem, którego pobieżna lektura niejednego już sprowadziła na manowce. Jedni uważają, że Paweł udowodnił zniesienie obowiązku przestrzegania zakonu moralnego, inni, że tylko ceremonialnego. A o czym on pisał? Czy rzeczywiście o to chodziło?

Angielski Misyjny Szpital w Jerozolimie | autor: DMY | licencja: Creative Commons Attribution 3.0 Unported

Objawiona została sprawiedliwość Boża, o której świadczy zakon.

Galacjanie uważali, że ludzie są usprawiedliwieni nie tylko przez wiarę w Jezusa Chrystusa, ale przez wiarę w Jezusa Chrystusa i uczynki zakonu. Byli w błędzie. Paweł odpowiedział im:

„A że przez zakon nikt nie zostaje usprawiedliwiony przed Bogiem, to rzecz oczywista, bo: Sprawiedliwy z wiary żyć będzie. ” [Gal.3:11]

Gdy czytasz coś takiego; gdy dowiadujesz się, że z przestrzegania uczynków nie będziesz usprawiedliwiony, to w którą stronę kierują się Twoje myśli? Zapewne zastanawiasz się nad ważnością zakonu; zapewne myślisz, że niemożność usprawiedliwienia przez zakon oznacza jego bezużyteczność. Mogę cię już teraz zapewnić, że jesteś w błędzie. Dałeś sobie wmówić, że taka właśnie jest rola Bożego prawa – zbawić tych, co je przestrzegają. Tymczasem przez zakon nikt – a więc także Ty – nie będzie zbawiony!

Czytaj dalej…

Napisane przez: dobranowina | piątek, 29.7.2011

Jest jeszcze wiele do odkrycia

Jest jeszcze wiele do odkrycia

Jest taka strona w Internecie, która zawiera mnóstwo interesujących chrześcijańskich materiałów, a przy tym ma niesamowity wygląd.

odkrycia.org

Popularnonaukowe filmy,młodzieżowa obozowa muzyka, różnorodne wykłady, kazania, reportaże i wykłady o zdrowym stylu życia, prawdziwe historie z życia wzięte, internetowe telewizje, a nawet coś dla dzieci.

Odkryj niesamowitą, młodą, rozwijającą się stronę pełną filmów.

Napisane przez: dobranowina | piątek, 22.7.2011

Wybierz życie w miejsce śmierci

„Nasz Bóg jest ogniem trawiącym” (cz. IV)

Wybierz życie w miejsce śmierci

Pozwól, że teraz dowiemy się kto jest tym sędzią.

Nie jest nim Chrystus; On sam mówi, że nim nie jest. Ani nie jest nim Bóg. Chrystus powiedział: „A jeśliby kto słuchał słów moich, a nie przestrzegał ich, Ja go nie sądzę…”; On nie jest tym sędzią. Ale jest taki sędzia, który sądzi i myślę, że możemy go odnaleźć. Spójrzcie znowu: „A jeśliby kto słuchał słów moich” (Jan 12,47). To słowo jest Słowem Bożym. To jest Boże Słowo żywota, ponieważ jest to słowo Boga. Boże Słowo żywota jest żywotem wiecznym, ponieważ żywot Boga jest wieczny. Mamy tu zatem do czynienia ze słowem wiecznego żywota. To słowo jest wypowiedzianym słowem. Wszyscy ludzie je słyszą. „A jeśliby kto słuchał słów, a nie przestrzegał ich” oraz „Kto mną gardzi i nie przyjmuje słów moich” (w.48)owo słowo będące słowem żywota, kiedy dociera do was, czy do mnie, czy do innego człowieka, przynosi żywot wieczny wam, mnie, czy innemu człowiekowi. W „słowach żywota wiecznego”, żywot wieczny przychodzi do tego, do którego dociera słowo.

Żydowski cmentarz w Bełzie | autor: Водник | licencja: Creative Commons Attribution ShareAlike 2.5

Zatem otrzymując wieczną śmierć, nie otrzymuje nic więcej ponad to, co sam wybrał.

Gardząc słowem, gardzi życiem wiecznym. A wybierając wzgardę dla życia wiecznego, wybiera wieczną śmierć. Jest to własny wybór człowieka, kiedy odrzuca on ten żywot wieczny, a odrzucając go, tym samym wybiera śmierć.

Czytaj dalej…

Napisane przez: dobranowina | czwartek, 7.7.2011

Bestseller wszech czasów

Bestseller wszech czasów

Kaseta Magnetofonowa | autor: Tomasz Sienicki | licencja: Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported

Nagranie transmitowane ze strony patrz.pl

Bestseller wszech czasów: ogromne nakłady, duża popularność. To wszystko na przestrzeni wielu tysięcy lat osiągnęło Pismo Święte.

Zapraszam do wysłuchania kazania na temat tego, co Pan Jezus powiedział o Piśmie Świętym:

Biblia – bestseller wszechczasów

Napisane przez: dobranowina | piątek, 3.6.2011

Niech się stanie według słowa Twego

Niech się stanie według słowa Twego

Letnie kwiaty | autor: A. Gundelach | licencja: Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 UnportedBo Ty Jesteś tym, który mnie pociesza.
Strzeżesz mego wejścia i wyjścia,
kryjąc mnie w cieniu Twojej ręki.
A choćby się góry poruszyły Twoja łaska nie opuszcza mnie.
To Ty sprawiasz ,że dzielę swój chleb z głodnym…
Nasycasz moją duszę na pustkowiu
Choć moje grzechy świadczą przeciwko mnie,
kierujesz wzrok na rany ,które leczą ludzkie serce.
Jako dzieło twoich rąk podnoszę ku niebu oczy,
aby dostrzec Ciebie Boże…
W swojej grzeszności odnaleźć Ciebie,
bo poza Tobą nie ma Zbawiciela.
I choć czasami karmisz mnie płaczem jak chlebem,
to Twoja prawica podtrzymuje mnie.
Posiadam jedynie serce,które kształtujesz każdego dnia,
serce, które bez Ciebie zginie jeśli nie będzie Twoje.
…niech mi się stanie według słowa Twego…

Amen.

wiersz ułożyła Agata

Napisane przez: dobranowina | poniedziałek, 23.5.2011

Modlitwa apostoła Pawła

Modlitwa apostoła Pawła

Dlatego i my od onego dnia, któregośmy to usłyszeli, nie przestajemy się za was modlić i prosić, abyście byli napełnieni znajomością woli jego we wszelkiej mądrości i w wyrozumieniu duchownem. Abyście chodzili przystojnie przed Panem ku wszelkiemu jego upodobaniu, w każdym uczynku dobrym owoc przynosząc i rosnąc w znajomości Bożej, Wszelką mocą umocnieni będąc według chwalebnej mocy jego, ku wszelkiej cierpliwości i nieskwapliwości z radością, Dziękując Ojcu, który nas godnymi uczynił, abyśmy byli uczestnikami dziedzictwa świętych w światłości. [Kol. 1:9-12]

Napisane przez: dobranowina | poniedziałek, 16.5.2011

Ogień wieczny nie został zgotowany dla ciebie

„Nasz Bóg jest ogniem trawiącym” (cz. III)

Ogień wieczny nie został zgotowany dla ciebie

Nie tobie został ów ogień zgotowany. Bóg w tym dniu – Pan Jezus Chrystus w tej godzinie – kiedy te słowa zostaną wypowiedziane, będzie tak samo przepełniony smutkiem, jak był nim przepełniony w godzinie męki na krzyżu. Będzie tak samo przepełniony smutkiem, że ci ludzie muszą iść w owo miejsce, które nie było im zgotowane. Nie sprawia Mu żadnej przyjemności to, że ktokolwiek się tam znajdzie. Wszyscy, którzy tam będą, znajdą się tam z powodu grzechu, z którym nierozerwalnie się spoili. A ponieważ ich wybór był nieodwołalny, otrzymają po prostu w pełni to, co w gruncie rzeczy sami wybrali. Zawsze mieli wybór, dokonali go, przylgnęli do niego, a kiedy ponosić będą konsekwencje własnego wyboru, doprawdy, nie będzie miejsca na narzekania. Bóg uczynił wszystko co mógł, ale oni nie chcieli tego przyjąć.

Ognisko | autor: MarcusObal | licencja: Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported

Zagłada przychodzi na nich nie dlatego, że nie mieli szans, ale dlatego, że wzgardzili wszystkimi szansami jakie mieli.

Czytaj dalej…

Napisane przez: dobranowina | piątek, 29.4.2011

Słuchaj Biblii w internetowym “Radiu Biblia”

Słuchaj Biblii w internetowym “Radiu Biblia”

Radio Biblia w Radiu ChrześcijaninRadio Chrześcijanin, które należy do nielicznych polskich chrześcijańskich internetowych stacji radiowych, udostępnia pośród swych kanałów kanał w całości poświęcony Biblii.

Można go słuchać ze strony http://radiochrzescijanin.pl/

Można go też bezpośrednio odtworzyć z adresu http://radiochrzescijanin.pl/biblia.m3u

W tym radiu bez ustanku czytane jest Pismo Święte w przekładzie Biblii Tysiąclecia (obecnie prawie cały Nowy Testament). Nigdy nie wiadomo, na którą księgę się trafi.

Ten kanał powstał aby umożliwić słuchanie Pisma Świętego wszystkim, którzy z różnych powodów nie mogą samodzielnie go czytać – pisze nadawca – lub po prostu lubią audioksiążki.

Polecam!

Napisane przez: dobranowina | piątek, 25.2.2011

Odkrycia.org – jedna z najciekawszych chrześcijańskich stron

Odkrycia.org – jedna z najciekawszych chrześcijańskich stron

Jest taka strona w Internecie, która zawiera mnóstwo interesujących chrześcijańskich materiałów, a przy tym ma niesamowity wygląd.

odkrycia.org

Są tam: popularnonaukowe filmy,młodzieżowa obozowa muzyka, różnorodne wykłady, kazania, reportaże i wykłady o zdrowym stylu życia, prawdziwe historie z życia wzięte, internetowe telewizje, a nawet coś dla dzieci.

Zamiast dalszej zachęty z mojej strony, zapraszam na odkrycia, by samemu się przekonać o jej zawartości.

Odkryj niesamowitą, młodą, ale wciąż rozwijającą się stronę.

Napisane przez: dobranowina | czwartek, 24.2.2011

To nie z powodu ludzi, jako takich objawi się Boża zapalczywość

„Nasz Bóg jest ogniem trawiącym” (cz. II)

To nie z powodu ludzi, jako takich objawi się Boża zapalczywość

Zarówno w tym dniu, jak i w każdym innym, to nie z powodu ludzi jako takich, objawia się Boża zapalczywość – to z powodu grzechów ludzkich i tylko nad tymi, którzy identyfikują się z własnymi grzechami. „Bo gniew Boży objawia się z nieba” nie przeciwko wszystkim bezbożnikom i nieprawym, ale… „przeciwko wszelkiej bezbożności i nieprawości ludzi” [Rz.1:18].

Chmóry burzowe | autor: cjohnson7 from Rochester | licencja: Creative Commons Attribution 2.0 Generic

Mają zginąć, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, która mogła ich zbawić.

Czytaj dalej…

Napisane przez: dobranowina | piątek, 18.2.2011

Pan przychodzi w mocy i wielkiej chwale

Nasz Bóg jest ogniem trawiącym” (cz. I)

Pan przychodzi w mocy i wielkiej chwale

Nasz Bóg jest ogniem trawiącym (okładka) | wyd. Poselstwo WyzwoleniaPan przychodzi! Przychodzi z mocą i wielką chwałą. „Bóg nasz jest ogniem trawiącym”.

„A o czasach i porach, bracia, nie ma potrzeby do was pisać. Sami bowiem dokładnie wiecie, iż dzień Pański przyjdzie jak złodziej w nocy. Gdy mówić będą: Pokój i bezpieczeństwo, wtedy przyjdzie na nich nagła zagłada, jak bóle na kobietę brzemienną, i nie umkną”. [I Tes. 5:1-3]

I jakkolwiek prawdą jest, że o czasach i porach nie potrzeba wam mówić, to jednak jest coś związanego z Jego przyjściem, o czym powinno się powiedzieć i nad czym powinniśmy rozmyślać przez cały czas – to jest o rezultacie Jego przyjścia; jako że przyjdzie On…

„W ogniu płomienistym, wymierzając karę tym, którzy nie znają Boga, oraz tym, którzy nie są posłuszni ewangelii Pana naszego Jezusa. Poniosą oni karę: zatracenie wieczne, oddalenie od oblicza Pana i od mocy chwały jego,” [II Tes. 1:8-9]

Czytaj dalej…

Napisane przez: dobranowina | środa, 8.9.2010

Wystarczy uwierzyć

Wystarczy uwierzyć

Urodziłeś się ze skłonnością do czynienia zła, więc przez wszystkie lata swego życia uczyniłeś go wiele – jesteś grzesznikiem. Gdy Bóg przez twoje sumienie objawia ci twój stan, czujesz, jakbyś stał na rozdrożu: możesz pójść w lewo i do końca życia okłamywać się, myśląc, że tak w ogóle to jesteś w porządku; albo pójść w prawo i ze skruchą uznać swoją grzeszność. Wybór należy do ciebie i trzeba go dokonać.

Załóżmy, że dokonałeś właściwego wyboru i poszedłeś w prawo. Chciałbyś czuć się w porządku, ale nie za cenę uciekania w ułudę. Chciałbyś, by ktoś cię uwolnił od poczucia winy, zachowując przy tym wszystkie wymogi Bożego prawa – chcesz zostać sprawiedliwie rozgrzeszony. Jest tylko jeden problem – nie wierzysz, by było to możliwe.

Choć jesteś świadomy wielkiej Bożej miłości do ciebie, która przyprowadziła Jezusa na krzyżową śmierć, to zdajesz też sobie sprawę ze świętości i niezmienności Bożego prawa, które nakazuje ukarać każdy twój grzech na sądzie ostatecznym. Czy można pogodzić te dwie rzeczy? Słyszałeś, że Jezus poniósł karę za wszystkie grzechy ludzkości, lecz czy aby na pewno za twoje własne? Nie bardzo potrafisz w to uwierzyć, bo przecież nie jesteś wystarczająco dobry, by na to zasłużyć – myślisz.

Ukrzyżowanie | autor: Hans Memling | licencja: public domain

Jezu, wspomnij na mnie, gdy wejdziesz do Królestwa swego.

Przeczytaj, proszę, historię nawrócenia pewnego człowieka.

Czytaj dalej…

Napisane przez: dobranowina | czwartek, 2.9.2010

Współpracuj z Bogiem w swoim zbawieniu

Współpracuj z Bogiem w swoim zbawieniu

Ludzie często nie zdają sobie sprawy ze stanu, w którym się znajdują. Mówią: jedzmy, pijmy i bawmy się, bo jutro pomrzemy, i tak żyją bez nadziei na lepsze jutro. Ale nie tak jest z tymi, którzy wierzą w Boga – oni zdają sobie sprawę z tego, że żadna zabawa nie jest w stanie zagłuszyć lęku przed niepewną przyszłością, gdzie pewna jest tylko… śmierć. Dla nich pozostaje nadzieja zbawienia – zbawienia od śmierci, zbawienia od kary za grzechy, zbawienia od cierpień i trosk obecnego życia. Ci pierwsi często mówią, że nadzieja jest matką głupich, ci drudzy wiedzą jednak, że poza nią nie ma nic. Szkoda, że często na nadziei kończą i nie próbują zabiegać o swoje zbawienie.

Pewnego razu młody i bogaty człowiek przyszedł do Jezusa i spytał go:

„Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby odziedziczyć żywot wieczny?” [Łk.18:18]

Oto jest najważniejsze pytanie naszego życia – pytanie o sposób na zbawienie.

„Rzekł do niego Jezus: Dlaczego zwiesz mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko jeden Bóg. Znasz przykazania: Nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradnij, nie mów fałszywego świadectwa, czcij ojca swego i matkę swoją. Ten zaś rzekł: Tego wszystkiego przestrzegałem od młodości. A gdy to Jezus usłyszał, rzekł do niego: Jeszcze jednego ci brak. Sprzedaj wszystko, co tylko masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie, a potem przyjdź i naśladuj mnie. Ten zaś, usłyszawszy to, zasmucił się; był bowiem bardzo bogaty. A Jezus, gdy go takim ujrzał, powiedział: Jak trudno tym, którzy mają majętności, wejść do Królestwa Bożego. Łatwiej bowiem wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do Królestwa Bożego. A ci, którzy to usłyszeli, rzekli: Któż tedy może być zbawiony? On zaś rzekł: Co niemożliwe jest u ludzi, możliwe jest u Boga.[Łk.19-28]

Jeśli wydaje ci się, że twoje zbawienie to rzecz niemożliwa, to pamiętaj, że dla Boga to jest możliwe! Współpracuj więc z Bogiem w swoim zbawieniu!

„Z bojaźnią i z drżeniem zbawienie swoje sprawujcie. Albowiem Bóg to według upodobania sprawia w was i chcenie i wykonanie”. [Flp.2:12-13]

Na czym polega sprawowanie naszego zbawienia?

Kościół św. Anny w Krupce w Czechach | autor: Ludwig Richter | licencja: public domain

Na czym polega sprawowanie naszego zbawienia?

Czytaj dalej…

Napisane przez: dobranowina | poniedziałek, 16.8.2010

Bóg bogaty w miłosierdzie

Bóg bogaty w miłosierdzie

http://znakiczasu.plLudzie, którzy niewiele wiedzą o Bogu, zniesławiają Go zazwyczaj swą powierzchowną opinią – mówią, że jest surowy, wymagający i wciąż grozi sądem. Ciekawe jednak, że każdy, kto zbliżył się do Niego, opisuje Boga w identyczny sposób – zachwyca się Jego łaską i miłosierdziem, jak Mojżesz, który wołał: „Boże miłosierny i łaskawy, nieskory do gniewu, bogaty w łaskę i wierność, zachowujący łaskę dla tysięcy, odpuszczający winę, występek i grzech”[1]. To jest rzeczywisty obraz Boga!

Czytaj dalej…

Napisane przez: dobranowina | czwartek, 15.4.2010

Sługa wierny i roztropny

Sługa wierny i roztropny

„Kto więc jest tym sługą wiernym i roztropnym, którego pan postawił nad czeladzią swoją, aby im dawał pokarm o właściwej porze?” [Mt.24:45]

Gdy czytamy podobieństwo o wiernym i niewiernym słudze z 24. rozdziału Ewangelii św. Mateusza, napotykamy na to pytanie postawione przez Jezusa. Jaka jest na nie odpowiedź?

Skarb starożytnych złotych monet | autor: Swiss Banker | licencja: public domain

Gdzie jest skarb twój, tam będzie i serce twoje.

Czytaj dalej…

Napisane przez: dobranowina | wtorek, 23.3.2010

W paszczy lwa

W paszczy lwa

Czy lubisz ryzykować?
Czy jesteś tak odważny, że dałbyś sobie rękę odciąć?
Pewien brazylijski policjant tak właśnie postąpił i… gdyby nie Bóg, straciłby rękę.

Niedawno opowiedziałem historię Meredith, którą nazywano matką trędowatych. Zamiast żyć dla siebie, poświęciła dziesiątki lat na opiekę nad trędowatymi w Indiach. Całe życie realizowała swój cel, którym było żyć jak Jezus przez okazywanie miłosierdzia ubogim i prowadzenie ich z rozpaczy marnego życia do kochającego Boga. Taka wiara zasługuje na uznanie. Meredith nie wzięła udziału w wyścigu szczurów, by bogato umrzeć. Tak – umrzeć – bo meta pogoni za sukcesem, sławą, pieniędzmi i karierą jest na cmentarzu. Meredith całym życiem świadczyła o sile swojej wiary, podczas gdy inni ludzie chcą to osiągnąć w jednej chwili.

Historia, którą dziś opowiem, zdarzyła się kilka lat temu w Brazylii, a jej bohaterem był Geraldo – policjant, który niedawno który uwierzył Bogu i przyjął Jezusa.

Lew w zoo w Rostoku | autor: Euro-t-guide.com | licencja: Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported

„Jestem tak pewien tego, że Bóg mnie nie opuści, że mógłbym lwu rękę do pyska włożyć.”

Czytaj dalej…

Napisane przez: dobranowina | wtorek, 23.2.2010

Muszę powiedzieć Jezusowi…

Muszę powiedzieć Jezusowi…

Kamera Krasnogorsk 3 | autor: Sharnak | licencja: Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 UnportedGdybyś mógł już dzisiaj porozmawiać z Jezusem twarzą w twarz, to co byś Mu powiedział?

Może podziękowałbyś Mu? Może zadałbyś Mu setki pytań, na które nie znasz odpowiedzi?  Może zwierzyłbyś się Mu ze swoich problemów?

Co najpierw powiedziałbyś Jezusowi?

Obejrzyjmy kazanie, wygłoszone przez pastora Romana Chalupkę (transmisja z serwisu Vimeo):

Muszę powiedzieć Jezusowi

Napisane przez: dobranowina | poniedziałek, 22.2.2010

Matka trędowatych

Matka trędowatych

Czy żyjesz z dnia na dzień?
Czy zaplanowałeś swoje życie?
Czy uzgodniłeś to z Bogiem?

Miała na imię Meredith i była bardzo dobrą dziewczyną. Gdy miała szesnaście lat, postanowiła zostać nauczycielką. Wówczas, w XIX wieku, jeżeli ktoś znał podstawowe operacje matematyczne i umiał szybko czytać i pisać, to już mógł uczyć dzieci. Przez dziesięć lat Meredith uczyła dzieci, aż usłyszała o potwornej biedzie w Indiach, gdzie dzieci i dorośli w takiej żyli biedzie, że nieraz i glinę jedli, by czymkolwiek napełnić żołądki. Dlatego na cztery lata wyjechała do Indii tym biednym ludziom gotować, uczyć ich higieny i opowiadać im o Chrystusie. Opowiadała, że trzeba być ofiarnym, że cały świat jest zbawiony w wyniku ofiary Jezusa Chrystusa i że ofiarność ma sens. Dzisiaj te idee są bardzo niepopularne. Ludzie żyją po to, by mieć, dużo mieć i szybko mieć. Chwała Bogu, że żyjemy w czasach, gdy tylko najstarsi pamiętają biedę czasów wojny, kiedy jadło się lebiodę (ale się jadło!). Tymczasem w tamtych latach w Indiach jadło się glinę, gdyż ziemia bywała spękana z suchości. Meredith pojechała nieść ludziom ulgę w cierpieniu.

Panorama Himalajów w Leh w Indiach | autor: Abdulsayed | licencja: Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported

Co ty byś zrobił, gdybyś dziesięć lat swojego życia oddał dzieciom a kolejne cztery trędowatym i w końcu dowiedział się, że sam jesteś trędowaty?

Czytaj dalej…

Napisane przez: dobranowina | środa, 27.1.2010

Zbawienie jest tylko w Jezusie

Zbawienie jest tylko w Jezusie

Wydarzyło się to w czasie jednej z wędrówek Jezusa po Galilei. Tamtejsza ludność poznała Go jako nauczającego i cuda czyniącego, więc wielu ludzi przychodziło, by Go posłuchać lub poprosić o pomoc. Tego dnia wśród tłumu, który Go otaczał, znalazł się Jair – przełożony synagogi, którego córeczka była śmiertelnie chora – i kobieta cierpiąca na nieustający krwotok.

Chrystus wskrzesza córkę Jaira | autor: Friedrich Overbeck | licencja: public domain

Nie płaczcie, nie umarła, lecz śpi.

Czytaj dalej…

Napisane przez: dobranowina | sobota, 16.1.2010

Zdumiewająca propozycja

Zdumiewająca propozycja

http://znakiczasu.plJakie propozycje niesie dla nas świat? Poczucie lęku, zagrożenia, niepokój, samotność, gonitwę, znieczulicę, choroby… Ludzie stają się coraz gorsi – samolubni, okrutni, kłamliwi, bez świętości i autorytetów. Pogłębiają się różnice ekonomiczne – świat wyraźnie dzieli się na bogaczy i nędzarzy, na dzielnice pałaców i wysokich płotów oraz szarych blokowisk, slumsów i śmietników. Za tym idzie poczucie krzywdy i… zawiść. A ta prowadzi często do zbrodni. Piękna i dobra coraz mniej w tym świecie – czasem widać tylko ich pozór w luksusowych gestach. Coraz mnie też pokoju – tego w sercu każdego z nas. A przecież nie jesteśmy pozbawieni takich tęsknot. One tylko zostały stłumione przez wrzask i pęd tego świata. Zaprzęgnięto nas w kierat bez naszej zgody. Goń, zdobywaj, konkuruj… tylko nie myśl za dużo. Nie zatrzymuj się, byś czasem nie dostrzegł kontrpropozycji. Byś nie usłyszał szeptu Boga, który pragnie dać ci coś, na co wcale nie zasłużyłeś. Coś, co może cię wręcz zdumiewać. Na co stać tylko Boga!

Czytaj dalej…

Napisane przez: dobranowina | piątek, 20.11.2009

Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych

Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych

W 25. rozdziale Ewangelii według św. Mateusza Pan Jezus przedstawił scenę, która wydarzy się w Dniu Sądu. Wówczas jedni ludzie pójdą do wiecznego żywota, drudzy zaś na wieczne potępienie. O kim On mówił?

„A gdy Syn Człowieczy przyjdzie w chwale swojej, i wszyscy aniołowie z nim, wtedy zasiądzie na tronie swej chwały.
I będą zgromadzone przed nim wszystkie narody, i odłączy jedne od drugich, jak pasterz odłącza owce od kozłów.
I ustawi owce po swojej prawicy, a kozły po lewicy.
Wtedy powie król tym po swojej prawicy: Pójdźcie błogosławieni Ojca mego, odziedziczcie Królestwo, przygotowane dla was od założenia świata.” [Mt.25:31-34]

Jezus – Syn Człowieczy – wzywa tu nas, byśmy byli tak Mu posłuszni, jak owce, gdyż On chce być naszym dobrym pasterzem, by w Dniu Sądu zaprowadzić nas na wspaniałe łąki zbawienia. Niestety niektórzy z nas w ów straszny dzień nie okażą się owcami, lecz kozłami, przez co zostaną odłączeni i postawieni po Jego lewicy, gdyż utracili zbawienie.

Baranki Corriedale w Tierra del Fuego | autor: Jaime Vásquez Sapunar | licencja: Creative Commons Attribution-Share Alike 2.5 Generic

Jezus wzywa nas, byśmy byli tak Mu posłuszni, jak owce.

Czytaj dalej…

Starsze pozycje »

Kategorie

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.